ETNOnotatnik

Kwiecień w tradycji ludowej

              

Kwiecień to czas, kiedy w pełni rozkwita wiosna, przyroda budzi się do życia po zimowym letargu. Sama nazwa pochodzi od kwitnących wówczas kwiatów i drzew. Zazwyczaj w kwietniu wypadały święta wielkanocne, które były symbolicznym przypieczętowaniem zwycięstwa życia nad śmiercią.

W tradycji ludowej kwiecień był miesiącem intensywnych prac polowych, od których zależała pomyślność przyszłego urodzaju. Aby „zakląć” urodzaj, stosowano liczne zabiegi i formuły magiczne, wróżono także pogodę na najbliższe miesiące.

W kwietniu wspominano świętych uważanych za patronów rolnictwa i hodowli bydła. Najważniejszymi byli św. Wojciech i św. Jerzy, których wspomnienie wypada 23 kwietnia. Tego dnia pierwszy raz wypędzano bydło na wypas. Stosowano wówczas różne praktyki mające zapewnić dobry chów zwierząt i ich mleczność, a także ochronić od działania wszelkich sił „nieczystych”: okadzano je święconymi ziołami, bito wielkanocną palmą, przeganiano przez ostre żelazne przedmioty, takie jak kosa czy lemiesz. Tego dnia także starano się „przebudzić” zboże z zimowych zasiewów. Ważnym „wiosennym” patronem był także św. Marek, którego wspomina się 25 kwietnia. Tego dnia w procesjach obchodzono i święcono pola, modląc się o urodzaj i dobrą pogodę.

Z wymienionymi świętymi wiązało się także wiele ludowych przysłów dotyczących pogody i zbiorów:

„Gdy na Wojciecha rano plucha, do połowy lata będzie ziemia sucha”.
"Siej groch na św. Marka, nie wyleci z garnka".
„Na święty Jerzy każdy już oziminę oblicza a mierzy".