ETNOnotatnik

Gdy w Popielec pogoda służy

  

Wielki Post to trwający czterdzieści dni czas wyciszenia i refleksji, poprzedzający święta wielkanocne. Wielki Post rozpoczynał się w Środę Popielcową zwaną także Popielcem lub Wstępną Środą.

W karczmach kończono zapustne zabawy, milkła muzyka. W Środę Popielcową udawano się do kościołów, gdzie kapłan podczas nabożeństwa posypywał wiernym głowy popiołem ze spalonej palmy wielkanocnej z poprzedniego roku. Popiół ten miał podwójne znaczenie, z jednej strony symbolizował śmierć, z drugiej strony był zapowiedzią odradzającego się wiosną życia. W Środę Popielcową wróżono także pogodę. Mówią o tym przysłowia:


Gdy w Popielec pogoda służy, suchą wiosnę wróży.
Jeśli po deszczu środa popielcowa, to cała wiosna bywa deszczowa.
W Środę Popielcową pogoda jaka, przez wszystek post taka.

W Wielkim Poście obowiązywał zakaz urządzania zabaw i wesel oraz grania na instrumentach. Należało także pościć. Nie wolno było jadać nie tylko mięsa, ale także tłuszczy pochodzenia zwierzęcego oraz nabiału. W środę popielcową gospodynie szorowały garnki i patelnie, aby usunąć resztki tłuszczu. W czasie Wielkiego Postu jedzono przede wszystkim żur (czasem z grzybami), kwas z kapusty z jagłami, ziemniaki, polewkę z serwatki zaprawianą mąką. W zamożniejszych domach jadano chleb. W czasie postu jedyną omastą był olej lniany. Należy pamiętać, że Wielki Post wypadał na przednówku, kiedy to kończyły się zgromadzone zapasy żywności i ludziom zaczynał doskwierać głód. Pokazuje to, jak kalendarz liturgiczny wpisywał się w roczny cykl życia na wsi. Zakaz spożywania w Wielkim Poście nabiału oraz tłuszczów zwierzęcych został zniesiony na początku XX wieku.


Przez cały okres Wielkiego Postu w kościołach odbywały się specjalne nabożeństwa: w piątki drogi krzyżowe, a w niedzielne popołudnia gorzkie żale.

Magdalena Fołta

Źródło:


Andrzej Karczmarzewski, Ludowe obrzędy doroczne w Polsce południowo-wschodniej, Rzeszów 2011.
Krzysztof Ruszel, Leksykon kultury ludowej w Rzeszowskiem, Rzeszów 2004.