ETNOnotatnik

Na święty Józwa przez pole bruzda

Początek wiosny w dorocznym kalendarzu obrzędowym był ważnym i wyczekiwanym momentem – ziemia budziła się do życia, aby móc wydać plony. Dlatego w tym czasie powszechnie stosowano wiele praktyk, często o magicznym charakterze, mających na celu wzmocnienie sił witalnych ziemi oraz zapewnienie dobrych plonów.


Znakiem zbliżającej się wiosny są przylatujące bociany – uważano, że wracają one na św. Józefa, czyli 19 marca. Tego dnia rozpoczynano pierwsze wiosenne prace w polu. Świadczy o tym przysłowie: „Na święty Józwa przez pole bruzda”.


Z kolei 25 marca świętowano Zwiastowanie NMP w tradycji ludowej zwane dniem Matki Boskiej Roztwornej – wierzono, że tego dnia otwiera się ziemia. Matka Boska w ludowym przekazie uważana była za patronkę przyrody i płodności.


Symbolem końca zimy i początku wiosny był znany do dziś zwyczaj topienia lub palenia Marzanny –  ustrojonej słomianej kukły, która przedstawiać miała śmierć. Kukłę wynoszono ze wsi, podpalano i wrzucano do rzeki. Jej unicestwienie miało przywołać wiosnę, czyli odradzające się życie.
Obserwując aurę pierwszych wiosennych dni przepowiadano przyszłość. Mówią o tym liczne ludowe przysłowia:


„Suchy marzec, mokry maj, będzie żyto jako gaj!”
„Gdy w marcu grzmi, w maju śniegiem ćmi!”
„Święty Józef pogodny, będzie roczek dorodny!”
„Gdy przed Zwiastowaniem ruszy się pszczoła, to mokrą wiosnę nam przywoła!”
„Mgła na Zwiastowanie znaczy rzek rozlanie!”



Źródło:
Andrzej Karczmarzewski, Ludowe obrzędy doroczne w Polsce południowo-wschodniej, Rzeszów 2011.