ETNOnotatnik

Stanisław Stępień (1934–2017)

 

Stanisław Stępień urodził się w 1934 roku w Woli Rusinowskiej, większość życia spędził jednak w Korczowiskach, gdzie mieszkał ze swoją żoną, Anną. Już od dziecka kochał muzykę i marzył o tym, żeby grać na jakimś instrumencie. Jak wspominał, najbardziej podobał mu się klarnet. Był to jednak instrument trudnodostępny i pan Stanisław postanowił zacząć od fujarki. Zarobił drobną kwotę, zbierając sporysz i poszedł z pielgrzymką do Leżajska, żeby tam od jednego z dziadów odpustowych kupić instrument. Od tej pory był z nim nierozłączny, chociaż później fujarkę-samoróbkę zastąpił kupiony w kiosku flet, do którego dołączyła harmonijka ustna.


Stanisław Stępień nigdy nie nauczył się grać na wymarzonym klarnecie. Gdyby jego losy potoczyły się tak, jak planował, zapewne zasiliłby skład jednej z orkiestr weselnych grających w dawnej Puszczy Sandomierskiej. Stało się inaczej i możliwe że dzięki temu kultura lasowiacka wzbogaciła się o wyjątkowe zjawisko: twórczość pieśniarską Stanisława Stępnia. Przez całe życie układał on bowiem piosenki do melodii ułożonych przez siebie lub gdzieś zasłyszanych. Językiem tej twórczości była gwara lasowiacka, której pan Stanisław nie wyrzekł się nigdy, posługując się wyłącznie nią zarówno w życiu codziennym, jak i w piosenkach. Tematyka i nastrój utworów były zróżnicowane. Od poważnych i podniosłych pieśni religijnych (np. o św. Hubercie czy o Janie Pawle II) przez obyczajowe teksty poświęcone życiu codziennemu, teksty okolicznościowe, piosenki o tematyce społeczno-politycznej, satyryczne i żartobliwe po frywolne ludowe erotyki. Stanisław Stępień był ciekawy świata, interesowało go wszystko, czemu wyraz dawał w swoich piosenkach.


Gwarowa twórczość nie była w wypadku Stanisława Stępnia żadną stylizacją, śpiewanie i tworzenie w mówionym języku wsi było naturalnym wyborem człowieka, dla którego lasowiacka mowa była pierwszym językiem i który nigdy nie przełączał się na standardową polszczyznę. Ponadto Stanisław Stępień nie zapisywał swoich piosenek, cała jego twórczość była ustna. Nie można było mieć wątpliwości co do tego, że jest to jeden z ostatnich, jeśli nie ostatni, twórca lasowiackiego folkloru ustnego. Jego utwory powstawały w sposób, który u schyłku XX i na początku XXI wieku, jako zjawisko o szerokiej skali, zaginął.


Stanisław Stępień zjawiał się wszędzie, gdzie zbierali się ludzie i grała muzyka, żeby wykonywać swoje utwory, przygrywając sobie na flecie prostym lub harmonijce ustnej. Nie mogło go zabraknąć na dożynkach czy odpuście, był częstym gościem Międzynarodowego Festiwalu Gry na Harmonijkach Ustnych HAKAM w Kamieniu. Ci, którzy się z nim stykali, mogli go zapamiętać jako postać barwną, a także ciepłego, otwartego na wszystkich ludzi człowieka, utalentowanego gawędziarza, sypiącego jak z rękawa anegdotami i żartami. Mało kto zdawał sobie sprawę z tego, że spotyka twórcę wyjątkowego, którego piosenki były ostatnią gałęzią tradycji sięgającej korzeniami głęboko w historię kultury Puszczy Sandomierskiej.


Stanisław Stępień zmarł 12 września 2017 roku. Został pochowany na cmentarzu w Woli Rusinowskiej.