A chłopska dusza niech sobie w muzeum odpocznie za te wszystkie wieki.
Należy się jej. Niech świadczy ludziom, że byli kiedyś chłopi.

Wiesław Myśliwski
Kamień na kamieniu

Budynek wybudowany został przez Józefa Kurzynę, który najpierw uczył się garncarstwa u swego stryja Stanisława, a pod koniec okresu międzywojennego usamodzielnił się i pracował przy produkcji naczyń glinianych z całą rodziną. Wraz z synem Czesławem toczyli i wypalali naczynia, a żona Marianna zdobiła je polewając glazurą.

W pracowni znajduje się piec garncarski o zwrotnym ciągu ognia, a także żarna do rozdrabniania piasku, drewniane koło garncarskie, rożki i cewki garncarskie (do ozdabiania naczyń). Pod pułapem wyłożona jest konstrukcja z desek, na których suszą się gliniane naczynia (garnki, doniczki, dzbanki, misy itd.). Przy pracowni odbywają się pokazy garncarskie i lekcje muzealne „Nie święci garnki lepią...”.