PL EN
Ustawienia prywatności
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Aby uzyskać więcej informacji i spersonalizować swoje preferencje, kliknij „Ustawienia”. W każdej chwili możesz zmienić swoje preferencje, a także cofnąć zgodę na używanie plików cookie na poniższej stronie.
*Z wyjątkiem niezbędnych

Przynosił pomyślność

Pająki wykonywano w zimowe wieczory, w czasie Adwentu. Zajmowały się tym najczęściej panny i gospodynie, czasem i dzieci. Jak wspomina w wywiadzie Albina Giża z Przychojca: „Mój tata robił pająki krystaliczne, na każde święta nowe. Pomagaliśmy mu w robocie: ucinaliśmy słomki ze słomy żytniej (bo ta była najtwardsza), nawlekaliśmy, robiliśmy kwiatuszki. Robił drugiego pająka też sąsiadom.

Pająki, poza funkcją zdobniczą, miały także funkcję wierzeniową. Jak kontynuuje pani Albina: „W każdym domu musiał być pająk, bo przynosił ludziom pomyślność w gospodarstwie i zdrowie na cały rok. (…) Wisiał przez całe święta, a u niektórych aż do Wielkanocy. Niektórzy na Wielkanoc wieszali nowe pająki, kuliste”. Mniejsze pająki zawieszano pod tragarzem, na środku izby, a większe raczej w kącie, przed oknem lub przy ścianie.

Pająk pająkowi nierówny

Cztery podstawowe formy bożonarodzeniowych pająków wymieniane przez K. Ruszla to pająki: kuliste, krystaliczne, promieniste i żyrandolowe. Te ostatnie J. Furdyna dzieli jeszcze bardziej szczegółowo wyróżniając wśród nich: koliste, stożkowate, dzwonowate, tarczowate, krzyżakowe i skrzynkowe.

Najbardziej dawną formę stanowiły pająki kuliste. Jak pisze D. Blin-Olbert o wsiach na południe od Rzeszowa: „Robiło się je ze źdźbeł żytniej słomy z pozostawionym kłosem, wtykanych w grudkę gliny, ziemniak, burak czy ciasto. Do końca kłosa ciastem przylepiano gwiazdkę z kolorowego papieru”. Natomiast na temat ozdób z regionu Lasowiaków pisze J. Furdyna: „Poza słomą posługiwano się czasami dłuższymi gęsimi piórami (Przedbórz). Przed wetknięciem trystek w kulkę, nawlekano na nie odcinki kolorowej bibuły, wycięte z bibuły gwiazdki lub kwiatki. Pająki kuliste nazywano niekiedy jeżami (Niwiska), ale najpowszechniej nosiły one nazwę pająk – bez przymiotnikowego określenia jego rodzaju”.

Pająki krystaliczne złożone są z różnej wielkości geometrycznych konstrukcji, zbudowanych z żytniej słomy, ciętej na proste kawałki o tej samej długości. Ich boczne rogi, wierzch i dół ozdabiano kolorowymi kwiatuszkami i pomponikami z bibuły, albo zwisającymi łańcuszkami, które składano z bibułkowych ozdób przeplatanych słomką.

Upinane tuż pod powałą pająki promieniste tworzono w naszym regionie rzadziej. Miały zwykle postać olbrzymich gwiazd czy słońc, rozchodzących się na wszystkie strony od centralnego punktu. Najczęściej był nim gwoździk wbity w tragarz, środkową belkę, dodatkowo ozdobiony bukietem bibułkowych kwiatów, lub kompozycją z gałązek choiny. Od środka biegły długie pasy z postrzępionego na brzegach płótna; wstęgi szerokiej, ponacinanej i skręconej bibuły lub łańcuchy z nawleczonych kawałków słomy na przemian z kolorowymi harmonijkami lub gwiazdkami.

Najbardziej różnorodne w swych kształtach są pająki żyrandolowe. Ich konstrukcje mają różne kształty np. koliste budowane były na pojedynczej obręczy z przetaka, jak w Siedlance, Grochowem, Biedaczowie, a stożkowate czy dzwonowate – dodatkowo też z innych obręczy o różnej średnicy tworzonych np. z wikliny czy drutu. Od wspólnego środka, na samym czubku pająka odchodziły wstęgi bibuły, długie łańcuchy z przeplatanej na przemian słomy i bibuły lub harmonijek, a najczęściej nici z nanizanymi na nie grochem lub fasolą. Wypełniały one przestrzenie pomiędzy obręczami i całość przypominała piękne żyrandole z kościołów, którymi nieraz inspirowały się gospodynie.

Materiały do tworzenia ozdób bożonarodzeniowych przygotowywało się już na kilka miesięcy wcześniej. Groch można było nanizać na nitki tylko wtedy, gdy był jeszcze świeży, miękki; słoma potrzebna do wykonywania pająków krystalicznych, najlepiej żytnia musiała być zebrana nieco wcześniej przed żniwami, by była mocniejsza i niezniszczona przy młóceniu kłosów. Także półpergamin, papier czy bibułki skrzętnie zbierano, podobnie jak „staniolki”, „złotka”, połówki łupin z orzechów, koraliki, z których potem tworzono ozdoby także na choinkę.

Pająki młodnieją

Warto dodać, że pająki z muzealnych zbiorów są też inspiracją dla uczestników organizowanych co roku przed świętami Bożego Narodzenia warsztatów z cyklu „Do ETNOdzieła!”, a film etnograficzny pt. „Plastyka obrzędowa” nakręcony podczas badań etnograficznych w Przychojcu (2008) wyświetlany jest często podczas prezentacji i warsztatów jako materiał instruktażowy. Każdy może wykonać swego pająka! Muzealne pająki od wielu lat zdobią także scenę podczas organizowanego od wielu lat przez nasze Muzeum i Miejski Dom Kultury Przeglądu Widowisk Kolędniczych w Kolbuszowej.

Justyna Niepokój-Gil

Bibliografia

Archiwum Naukowe MKL w Kolbuszowej:
- film „Plastyka  Obrzędowa” (Przychojec 2008), NC 41
- wywiady dot. pająków (Przychojec 2008) NC 27/4,5 oraz (Siedlanka 2012) NC 258.

D. Blin-Olbert, „Zdobnictwo wnętrz na Podkarpaciu, od końca XIX wieku po lata 1980”, [w:] „Materiały Muzeum Budownictwa Ludowego”, Sanok 2004.
J. Furdyna, „Zdobnictwo wnętrz wiejskich na terenie wideł Wisły i Sanu”, [w:] „Polska Sztuka Ludowa” t. XXVII, nr 3, 1973.
J. Furdyna, „Lasowiacy. Wiejski dom mieszkalny w widłach Wisły i Sanu. Forma i funkcja” (1850-1965), Mielec 2014.
J. Niepokój, „Świętowanie doroczne”, [w:] „Źródła Kultury ludowej Puszczy Sandomierskiej”, Kolbuszowa 2014.
J. Niepokój-Gil, „Od Adwentu do Trzech Króli. O pożywieniu w świąteczny czas Bożego Narodzenia”, [w:] „Puszcza Sandomierska od kuchni”, Kolbuszowa 2017.
K. Ruszel, „Lasowiacy. Materiały do monografii etnograficznej”, Rzeszów 1994.
K. Ruszel, „Leksykon kultury ludowej w Rzeszowskiem”, Rzeszów 2004.
T. Seweryn, „Podłaźniki”, Kraków 1932 r.
Newsletter

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać od nas informacje o bieżących wydarzeniach, zapisz się do naszego newslettera!
Elementy oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe!