Co niedzielę w zagrodzie - 23 sierpnia
Tym razem tematyka niedzielnego cyklu związana będzie z powstawaniem ubrań. Lasowiackie gospodynie same tworzyły swoje stroje - począwszy od zasiania lnu poprzez pozyskiwanie z niego włókien, ich przędzenie, tkanie a wreszcie szycie z gotowego płótna ubiorów. Do przędzenia rzadko używały kołowrotka, wybierając raczej prostsze narzędzie, jakim była przęślica. I to właśnie w tajniki tej, niemal już zapomnianej sztuki, jaką jest przędzenie na przęślicy, wprowadzi nas Zofia Fila z Mazurów. Zajrzycie do zagrody tkackiej z Woli Zarczyckiej, a spotkacie tam panią Zosię!
Ostatnim etapem tworzenia stroju - czy to damskiego, czy męskiego - było jego zdobienie. W przypadku tradycyjnych strojów lasowiackich sprowadzało się ono do wyszywania misternych haftów. Jakie były ich najbardziej znane wzory, pokaże Elżbieta Kapusta z Kolbuszowej, którą spotkamy w sali warsztatowej szkoły z Trzebosi.
Jak co niedzielę, będzie też okazja do spróbowania przysmaków regionalnej kuchni. Tym razem wyjdą one spod rąk pań z KGW z Cmolasu.
W kościele z Rzochowa, chałupie z Cierpisza oraz spichlerzu z Bidzin będą czekać na zwiedzających panie przewodniczki, które chętnie odpowiedzą na pytania!
Lato się kończy nieubłaganie - korzystajmy z jego uroków, póki czas!
Ostatnim etapem tworzenia stroju - czy to damskiego, czy męskiego - było jego zdobienie. W przypadku tradycyjnych strojów lasowiackich sprowadzało się ono do wyszywania misternych haftów. Jakie były ich najbardziej znane wzory, pokaże Elżbieta Kapusta z Kolbuszowej, którą spotkamy w sali warsztatowej szkoły z Trzebosi.
Jak co niedzielę, będzie też okazja do spróbowania przysmaków regionalnej kuchni. Tym razem wyjdą one spod rąk pań z KGW z Cmolasu.
W kościele z Rzochowa, chałupie z Cierpisza oraz spichlerzu z Bidzin będą czekać na zwiedzających panie przewodniczki, które chętnie odpowiedzą na pytania!
Lato się kończy nieubłaganie - korzystajmy z jego uroków, póki czas!