ETNOnotatnik

Idą, idą kolędnicy

Kolędowanie to ludowy obrzęd polegający na odwiedzaniu gospodarzy przez grupy kolędnicze w okresie Świąt Bożego Narodzenia (szczególnie na św. Szczepana, w Nowy Rok i na Trzech Króli) celem składania życzeń szczęścia i pomyślności w życiu rodzinnym oraz w gospodarstwie.

Życzenia kierowane były przede wszystkim do gospodarzy oraz panien na wydaniu. Kolędowali zazwyczaj młodzi mężczyźni, w maskach i różnego rodzaju przebraniach mających upodobnić ich do istot z „nie tego świata” (ubrani w kożuchy wywrócone na wierzch przepasane słomą, przebrani za babę, dziada, Żyda, Cygana). Miało to podkreślić moc życzeń.


Wyróżnić można kilka rodzajów grup kolędniczych. Popularne było kolędowanie z maszkarą zwierzęcą: turoniem, kobyłką, kozą, niedźwiedziem czy bocianem, czyli zwierzętami symbolizującymi płodność, siłę i zdrowie. Na terenie Puszczy Sandomierskiej chodzono po kolędzie z żywym koniem. Mawiano, że koń chodzi „ze szczęściem”.


Chodzono także z gwiazdą. Odgrywano widowiska zwane Herodami przedstawiające biblijną opowieść o królu Herodzie, w którą wplatano zabawne wątki ludowe. Na terenie województwa podkarpackiego kolędowano również z Rajem – była to poszerzona wersja Herodów (o scenę rozgrywającą się w Raju pomiędzy Adamem i Ewą). Kolędnikom często towarzyszyli muzykanci.


Obrzęd kolędowania składał się z kilku faz. Zaczynał się od prośby o pozwolenie na kolędowanie. Następnie śpiewano kolędę religijną, odgrywano scenki rodzajowe, po czym następowało właściwe kolędowanie o świeckim charakterze (forma życzeń). Kolędowanie kończyła krótka zabawa taneczna, podczas której jeden z kolędników porywał do tańca dziewczynę. Na koniec gospodarze obdarowywali kolędników świątecznym pieczywem i napitkiem, rzadziej pieniędzmi.
Obchody kolędnicze były na wsi wydarzeniem wyczekiwanym, pominięcie jakiegoś domostwa przez kolędników było odczytywane jako zły znak.

Magdalena Fołta

Źródło:
Krzysztof Ruszel, Leksykon kultury ludowej w Rzeszowskiem, Rzeszów 2004, s. 175-177.